Bo się pojawiło info o przetargu i znowu mamy wycie. Nie będę się powtarzać, co sądzę o tej inwestycji i jej krytykach. Odsyłam do starszych wpisów: https://konradboryczko.home.blog/2018/02/01/tramwaj-na-goclaw/ https://konradboryczko.home.blog/2018/04/10/argumentacja-przeciwnikow-budowy-tramwaju-na-goclaw/ https://konradboryczko.home.blog/2018/06/23/biurokratyczne-odwrocenie-rol/ i dla przypomnienia, bo się dzieciak znowu uaktywnił: https://konradboryczko.home.blog/2018/05/19/kreatywny-fryzjer-stylista-wyjasnienie/ Tym razem będą tylko dwie rzeczy. Jedna to nowy argument w narracji, a druga to powrót do … Czytaj dalej Tramwaj na Gocław po raz trzeci
Od kogo internet? Polećcie operatora
Ja wiem, że nie każdy musi znać się na technice, ale elementarną wiedzę na temat jak to działa, to ogarnie nawet b. poseł Słomka. (To ten skurwysyn od niszczenia pomników, zwłaszcza żołnierzy frontowych). Operatorów internetu jest jak nasrał, zwłaszcza na dużych osiedlach. Naprawdę jest w czym wybierać. Ważne jest tylko to, żeby nie uzależnić się … Czytaj dalej Od kogo internet? Polećcie operatora
Sprzedaż alkoholu raz jeszcze
Jakiś czas temu przez media przetoczyła się informacja, że Polacy piją dużo alkoholu. No tak, nawet kiedyś wysmarowałem swoje propozycje, co zrobić, żeby pili mniej. O tu: https://konradboryczko.home.blog/2018/07/11/zakaz-sprzedazy-alkoholu/ Podtrzymuję. A sama nowa informacja była taka, że Polacy piją statystycznie rocznie 11 litrów czystego spirytusu na głowę. No i git. Ale czy ktoś się zastanowił, policzył, … Czytaj dalej Sprzedaż alkoholu raz jeszcze
Wynajmę mieszkanie (nie ja)
Wynajmę mieszkanie na Gocławiu, 2 pokoje, od lipca, bez nałogów, bez zwierząt, tanio. Zrozumieliście? Takich ogłoszeń w necie i na fejsbuniu jest cała masa. Szkoda tylko, że oferent jest kretynem. https://konradboryczko.home.blog/2019/04/11/jajowanie-czyli-jak-madrze-zadawac-dobre-pytania/ No bo co on tak naprawdę oferuje? Mieszkanie czy siebie? Tzn. czy szuka najemcy czy mieszkania? Kuźwa…. Jakby napisał „Szukam mieszkania…” to już by … Czytaj dalej Wynajmę mieszkanie (nie ja)
Pozorne oszczędności – samochód cz. 2
W poprzednich odcinkach pisałem, że: samochód to ogromy generator często zupełnie zbędnych kosztów https://konradboryczko.home.blog/2018/01/04/sam-daj-sobie-dodatkowa-pensje-odc-pt-samochod-nawet-2-tys-zl-rocznie/ Poza tym o współczesny samochód trzeba dbać i regularnie serwisować. Oraz nie olewać drobnych awarii, bo będzie źle. https://konradboryczko.home.blog/2018/11/14/pozorne-oszczednosci-samochod/ Dzisiaj natomiast o pierdołach. To znaczy o tym, co zrobić trzeba niewielkim najczęściej kosztem, żeby uniknąć poważnych tarapatów. Czyli klasyczne pozorne oszczędności. … Czytaj dalej Pozorne oszczędności – samochód cz. 2
Pierdolenie
Tytuł roboczy, bo nie mam lepszego pomysłu. Może tak zostanie, może zmienię. Wpis, do którego przymierzam się od dawna. Bo jest tu wiele wątków i wyjdzie strasznie długo. Więc się ograniczę. Będzie o samotnych kobietach poszukujących faceta. A w zasadzie o tzw. singielkach 30+ szukających księcia z bajki. Czyli pierdolenie właśnie. Temat ten zgłębiam od … Czytaj dalej Pierdolenie
Gocław się budzi z letargu? Podwyżki opłat
No i mamy. SMGL, a potem wszyscy w okolicy, zapowiedziała od jesieni znaczne podniesienie opłat za lokale mieszkalne. A zwłaszcza nasze ulubione: eksploatację i konserwację. Jest co czytać. Wszystkie linki do opłat za mieszkanie. Wreszcie podniósł się krzyk. I bardzo dobrze, choć tym razem lekko nie będzie. SMGL przygotowała się do akcji dość starannie. Podwyżki … Czytaj dalej Gocław się budzi z letargu? Podwyżki opłat
Diego (czyli ogólne refleksje o piłce kopanej)
Pojawił się film dokumentalny o Diego Maradonie. Filmu nie widziałem, ale jak tylko, to na pewno. Na razie poczytałem trochę recenzji, a i o samym Diego. Cóż, od czasów jego świetności minęło 30+ lat, to i ludzie różnie pamiętają. Niestety o boskim Diego najczęściej wypowiadają się millenialsi, którzy jego występy znają tylko z migawek na … Czytaj dalej Diego (czyli ogólne refleksje o piłce kopanej)
Rowerzyści rowerzystom
Tak się jakoś porobiło, że w tym roku poruszam się po Warszawie głównie rowerem. Lubię i cenię. Rowerem dojedziesz wszędzie, spod drzwi pod drzwi, nie ma problemów z jego zostawieniem itp. Oczywiście nie jestem jednym z tych, co uważają, że rower, przynajmniej od kwietnia do października, może w 100% zastąpić samochód i zbiorkom, co to … Czytaj dalej Rowerzyści rowerzystom
Bilet roczny na zbiorkom w Warszawie
Jakiś czas temu przetoczyła się dyskusja. Bo inne miasta mają, to i u nas jakiś kandydat w wyborach samorządowych zapowiedział, że wprowadzi. Naprawdę nie pamiętam który kandydat. W każdym razie nowy prezydent Warszawy zlecił analizy, z których wyszło, że to bez sensu. Niepotrzebnie zlecał, mógł mnie zapytać. Bo to jest bez sensu. Oczywiście natychmiast zaczęły … Czytaj dalej Bilet roczny na zbiorkom w Warszawie