W życiu prawie każdego przychodzi moment, w którym szczyle zaczynają go nazywać (nieprawidłowo) bumerem, albo, jak najbardziej zasłużenie, dziadersem. Wtedy też przychodzi czas, że ręce stają się za krótkie do czytania i trzeba się wspomóc zdobyczami techniki rodem ze starożytnego Rzymu. Kupić okulary do czytania znaczy. Można to zrobić tak, ale tej metody zdecydowanie nie … Czytaj dalej Pozorne oszczędności: okulary do czytania
Pomysły mieszkaniowe w kontekście pustostanów – propozycja systemowa
W przestrzeni medialnej pojawiają się coraz to nowe pomysły, co by tu zrobić, żeby ludzie mieli gdzie mieszkać. To świetnie, że się pojawiają, z tym, że są głupie. Diagnoza problemu (jednego z wielu zresztą) jest nawet dość dobra. Mianowice w Polsce jest całkiem sporo mieszkań, niestety wiele z nich stoi puste. I to źle, bo … Czytaj dalej Pomysły mieszkaniowe w kontekście pustostanów – propozycja systemowa
Blog ma pięć lat
Tradycyjnie jak co roku wpis rocznicowy 1 2 3 4 wypada zacząć od tego, że blog umiera, bo nie chce mi się go prowadzić. I tak mi się nie chce już ponad 5 lat. A jak mi się nie chciało w 2022 r.? Bardzo. Wpisów było ledwie 22. Co daje średnio mniej niż dwa na … Czytaj dalej Blog ma pięć lat
Ogrzewanie mieszkania (rozważania)
Jak jest zima to musi być zimno. Banał? No pewnie. Ciekawe tylko dlaczego są na świecie ludzie, którzy tego nie wiedzą… Generalnie jest tak, że pod względem ogrzewania mieszkania ludzie dzielą się na trzy grupy: - normalnych, którzy potrafią się przystosować i uważają, że życie jest zbyt ciekawe, żeby się zamartwiać pierdołami - myślących, czyli … Czytaj dalej Ogrzewanie mieszkania (rozważania)
„Herkules” tvnu (6)
kryteria Kurczę, nawet fajne to. Popłuczyny po wielu innych podobnych produkcjach. Ot, zwykły serial kryminalny, z przymrużeniem oka, w którym policji pomaga geniusz z Aspergerem i innym niedostosowaniem społecznym. Wyłącznie samorozwiązujące się zagadki, gesty i słowa dobrze znane. Nieporadność policjantów subtelna, nie wkurza, chociaż rachunek prawdopodobieństwa wielu scen zdecydowanie ujemny. Generalnie nic nie zaskakuje, wciąga … Czytaj dalej „Herkules” tvnu (6)
Dobrego dnia, Weroniko (8)
kryteria Dzieło nieco starsze, warto jednak wspomnieć. Z czasów, kiedy Netfliksowi się jeszcze chciało. Jak w Polsce usłyszymy „serial brazylijski”, to raczej nie włączymy. A w tym przypadku wielka szkoda. Bo to nie jest telenowela, tylko zgrabny serial kryminalny, w dodatku na ważny temat społeczny. A przy tym świetnie zrobiony. Żeby nie spojlerować to napiszę … Czytaj dalej Dobrego dnia, Weroniko (8)
Dojazd do pracy rowerem a koszty wszelakie
Dojazd do pracy rowerem a koszty wszelakie A tak mnie naszło. Ciekawe wyliczenie. Mądrości wątpliwej wartość teraz będą. Forma zajawkowa. Wielu rowerzystów przekonuje, że dojeżdżanie do pracy rowerem to czyste oszczędności. Też tak uważam, jednak nie są to oszczędności finansowe. Ani czasowe, jeśli liczymy sam dojazd. Skupmy się na sytuacji idealnej, czyli mojej : ) … Czytaj dalej Dojazd do pracy rowerem a koszty wszelakie
A czemu by nie podać na fejsiku swojego adresu zamieszkania?
Głupie pytanie, co? A jednak… Przecież gdyby ktoś zupełnie obcy podszedł do Ciebie na ulicy i poprosił o Twój adres zamieszkania, to by dostał z liścia. A jakby poprosił, żebyś pokazała, który to Twój balkon albo okno, to byś wezwała chłopaka, żeby go oklepał. Prawda? No tak, nie ma lekko. Trzeba zatem dookoła. Banalnie proste, … Czytaj dalej A czemu by nie podać na fejsiku swojego adresu zamieszkania?
Krakowskie potwory (5)
kryteria Spore rozczarowanie. A miało być tak pięknie. Miał być mroczny serial horrorowaty w gęstym sosie słowiańskiej mitologii. Wyszło, jeśli się trzymać naszej mądrości z przysłów, mydło i powidło. Z dużą przewagą kupy. Twórcy nie do końca wiedzieli czy chcą zrobić coś w stylu The OA czy Stranger Things, więc zrobili ordynarne zrzynki z obu. … Czytaj dalej Krakowskie potwory (5)
Czyj jest balkon (w domu wielorodzinnym)?
Temat z gatunku powracających. Ostatnio nawet w sposób śmieszny. Jakaś niewiasta wrzuciła zapytanie czy ktoś ma może sprawdzoną, tanią ekipę, która teraz-zaraz-natychmiast-już w ten weekend wymieni jej gres na balkonie. Lojalnie napisała, że skuć trzeba to co jest i położyć nowe. Boryczko, jak ten stary pierdziel i przypierdalacz ma w zwyczaju, również lojalnie, uprzedził, że … Czytaj dalej Czyj jest balkon (w domu wielorodzinnym)?