Sprawdzony sprzedawca z allegro, a jednak….

W kilku wpisach pozwoliłem sobie podrzeć trochę łacha z ludzi sprzedających coś przez grupy sąsiedzkie na fejsiku. Może to i słabe, niemniej jak dla mnie zabawne. Ich wysiłki opisywałem w kontrze do sprawdzonych sprzedawców na uznanych kanałach typu allegro. Moim zdaniem tam kupować jest po prostu lepiej: wygodniej, bezpieczniej. No ale czasem może się zdarzyć … Czytaj dalej Sprawdzony sprzedawca z allegro, a jednak….

Tyle to na portalach

Niejako kontynuując wpis o Pani, co laptopa sprzedawała teraz dla odmiany Janusz biznesu. A w zasadzie odmiany są dwie, bo on z Gocławia a nie Kępy. Jest też trzecia, bo to chyba facet sądząc po nicku. Od jakiegoś czasu grupy gocławskie zarzuca jakiś typ, który oferuje w każdym poście najczęściej po kilkadziesiąt różnych rzeczy do … Czytaj dalej Tyle to na portalach

Ale ja GWARANTUJĘ!!!!

Tak, zgadliście. Kolejna 1 2 3 4 5 perełka z którejś z grup Saskiej Kępy. Gdyby nie cytat z tytułu wpisu, to sprawa by przeszła bez echa. A tak zostanie uwieczniona. Temat banalny. Jakaś Pani wystawiła na grupie kompa na sprzedaż. A nie, przepraszam. Nie wystawiła, tylko na grupie sąsiedzkiej zaoferowała pomoc, która jest niezbędna, … Czytaj dalej Ale ja GWARANTUJĘ!!!!

Reklamy jakby z innej rzeczywistości

Ja naprawdę nie oglądam tv. Ale niestety reklamy są wszędzie i nie sposób od nich uciec. Radio, bilbordy… Jakieś tam posty o wkurwiających reklamach czasem się pojawiają. Dzisiaj chciałbym poruszyć kwestię dość istotną. Moim zdaniem. Mianowicie reklamy utrwalające jakieś tam stereotypy, zupełnie nie przystające do dzisiejszych trendów społecznych i cywilizacyjnych. Najczęściej zupełnie niepotrzebnie, bo dany … Czytaj dalej Reklamy jakby z innej rzeczywistości

Zawsze możesz wgrać najnowszego androida – suplement

Temat zasadniczo wyczerpany tutaj. Ale coś dodam, bo są nowe doświadczenia, ośmielę się stwierdzić, że dość ciekawe. I znowu będzie długie. Jakiś czas temu wgrałem sobie najnowszego dostępnego amatorskiego androida (11) na telefon, który fabrycznie zatrzymał się na wersji 7. Dygresja. Przez trzy lata był to mój podstawowy smartfon. Bardzo go lubię. Działa jak strzała … Czytaj dalej Zawsze możesz wgrać najnowszego androida – suplement

Zgubiony telefon – procedury

A to względnie częsta sytuacja. Tzn. na fejsiku itp. co chwila pojawiają się posty, że ktoś znalazł albo i zgubił telefon. No i żeby udostępniać (czyli wirtualnie śmiecić) wszędzie gdzie się da, bo może właściciel tudzież znalazca się zgłosi. PILNE!!!!!! WAŻNE!!!!!!!!!!! NATYCHMIAST!!!! CHORA CURKA PŁACZE!!!!!!! Wprawdzie dzisiaj już nikt trzeźwy nie kradnie telefonów (chyba że … Czytaj dalej Zgubiony telefon – procedury

Rowerzyści rowerzystom2

Niejako kontynuacja wpisu sprzed czasu jakiegoś Bo tak się jakoś porobiło, że rok 2021 obrodził nam niedzielnymi rowerzystami charakteryzującymi się .. No właśnie nie wiadomo czym. Brawurą? Bezmyślnością? Czy może zwykłą niewiedzą. Zakładam, że chodzi o to ostatnie i dlatego napiszę kilka prostych zasad ułatwiających życie nam wszystkim. Bo ostatnio w mediach i innych dziwnych … Czytaj dalej Rowerzyści rowerzystom2

Czy ktoś jeszcze na … ma problem z internetem od…[suplement]

W uzupełnieniu wpisu sprzed jakiegoś czasu nabyłem nową naukę życiową. Otóż mam internet po kablu i dalej WiFi, z którym zasadniczo nie ma problemu. Działa, parametry z umowy trzyma (po kablu), WiFi zasadniczo dociera gdzie trzeba, a na balkon latem stosuję tzw. przedłużacz. Generalnie jest ok, czasem coś przytnie, ale w sumie nie ma o … Czytaj dalej Czy ktoś jeszcze na … ma problem z internetem od…[suplement]

Przecież tej aplikacji nie da się odinstalować (Android)

No, tak mówią niektórzy. Ale to bzdura jest! Czyli rozprawmy się z kolejną miejską legendą. Jak kupujemy smartfon, to z reguły są na nim zainstalowane różne aplikacje. Jest to zrozumiałe, producent chce nam dostarczyć produkt możliwie kompletny, nadający się do użytku od razu po wyjęciu z pudełka. Do tego ma swoje tam marketingowe zobowiązania, nakazujące … Czytaj dalej Przecież tej aplikacji nie da się odinstalować (Android)

Dlaczego warto czasem napisać do urzędu

Ale nie tak… Chodzi tu o zabawę we wkurwionego konsumenta, z którego jakaś firma robi sobie jaja. Np. takie 1 2 3 Klasyczny WPOK będzie. Przydługi. Generalnie, choć raczej nie jestem zakompleksionym kurduplem, lubię w życiu walczyć o swoje. Nawet dla zasady czasem. A zwłaszcza gdy jakaś firma, której w końcu płacę pieniądze, robi ze … Czytaj dalej Dlaczego warto czasem napisać do urzędu